logotyp

Rozgrzewka dla początkujących

Fot. Jacek Łagowski

Nie masz pomysłu na tekst, ale lubisz pisać i bawić się słowami? Chcesz rozwijać swoją wyobraźnię, wzbogacać słownictwo i trenować elastyczność myślenia? Weź długopis, kartkę i skorzystaj z kilku sprawdzonych pomysłów Tekst: Anna Błaszkiewicz

A jak anagram

Anagram to wyraz, który powstaje po przestawieniu liter czy sylab w innym wyrazie, np. ekran – ranek. Tę zabawę dobrze znają szaradziści, ale z powodzeniem można ją wykorzystać podczas pisarskiej rozgrzewki. Warto zacząć od auto-onanagramów, do tworzenia których zachęca Stanisław Barańczak, znakomity polski poeta i tłumacz. Na czym polega ta zabawa? Na przestawianiu liter swojego imienia i nazwiska w taki sposób, by powstawały nowe imiona i nazwiska, np. Stanisław Barańczak to – po zmianie kolejności liter – Krista Banał-Cwańsza, Ł. Szatan-Warcabińska albo Natasza Brańcławski. By łatwiej było pracować, można każdą literę zapisać na oddzielnej karteczce i przesuwać je w dowolny sposób, aż w końcu wpadnie nam do głowy jakiś pomysł (świetnie nadają się też do tego litery z gry Scrabble). Warto zacząć od łatwiejszej wersji, tzn. uznać, że niektóre litery mogą pozostać niewykorzystane, ale – to podstawowa sprawa – trzeba puścić wodze językowej fantazji czyli układać słowa tylko przypominające imiona, trochę dziwnie brzmiące, nieistniejące i przez to intrygujące. Najlepszym źródłem inspiracji jest oczywiście „Pegaz zdębiał” Stanisława Barańczaka (wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2008) – książka, w której Maria Pawlikowska-Jasnorzewska to Wasil „Skrwawiona Japa” Koszmarek, Gall Anonim to Malwina Glon, a Sławomir Mrożek – W. Morał-Żeromski. A co potem? Jeśli uda nam się ułożyć ze swojego imienia i nazwiska wyjątkowo udany onanagram, możemy pójść krok dalej i stworzyć bohatera. Wystarczy zadać sobie kilka podstawowych pytań: jakiej wymyślona przez nas osoba jest płci, z jakiego kraju pochodzi, ile ma lat, jak wygląda, w co się najczęściej ubiera, czym się zajmuje, gdzie mieszka, kogo kocha, kogo lubi, a kogo szanuje? A może obmyślona w ten sposób postać zostanie bohaterem krótkiego opowiadania, np. o pierwszym dniu zimy, spotkaniu po latach albo zgubionej walizce?

Poezja życia

Następne ćwiczenie będzie świetnym treningiem dla wyobraźni. Wystarczy pociąć czystą kartkę na 8 pasków i na każdym napisać jedno ze słów: leżała, dolinie, północy, najgłośniej, wybierać, złudzenie, zieloną, wieczorami. Teraz, wykorzystując te wyrazy, ułóż krótki tekst – możesz zmieniać ich kolejność, formę gramatyczną i oczywiście dopisywać własne słowa. Czy powstanie z tego nieco sentymentalny wiersz? Coś w stylu Tuwima? A może krótkie opowiadanie albo list do kogoś bliskiego? Daj sobie na pisanie 10 minut. Dopiero kiedy skończysz pracę, przeczytaj poniższy fragment, z którego te słowa pochodzą: „Wieś leżała w niewielkiej dolinie. Od północy otaczały ją wzgórza spadziste, porosłe sosnowym lasem, a od południa wzgórza garbate, zasypane leszczyną, tarniną i głogiem. Tam najgłośniej śpiewały ptaki i najczęściej chodziły wiejskie dzieci rwać orzechy albo wybierać gniazda. Kiedyś stanął na środku wsi, zdawało ci się, że oba pasma gór biegną ku sobie, ażeby zetknąć się tam, gdzie z rana wstaje czerwone słońce. Ale było to złudzenie. Za wsią bowiem ciągnęła się między wzgórzami dolina przecięta rzeczułką i przykryta zieloną łąką. Tam pasano bydlątka i tam cienkonogie bociany chodziły polować na żaby kukające wieczorami”. Poznajesz ten fragment? To początek opowiadania „Antek” Bolesława Prusa – szkolna lektura, przez którą wielu uczniów nie dało rady nigdy przebrnąć (cytat za: http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/antek.html). Porównaj swój tekst z pierwowzorem. Jak bardzo się od siebie różnią? Czy dostrzegasz między nimi jakieś podobieństwa? Czy zestaw słów, których trzeba było użyć, skierował cię dokładnie na tę samą drogę, jaką podążył Prus? Odpowiedzi na te pytania warto przemyśleć, a ćwiczenie wykonywać wciąż na nowo – wystarczy poprosić kogoś ze znajomych, by z dowolnego tekstu (z wiersza, opowiadania, przepisu na makowiec, instrukcji obsługi pralki) wybrał dla nas kilka słów i nie ujawniał nam, skąd pochodzą. To świetna zabawa, szczególnie, gdy uda nam się ułożyć poetycki opis zachodu słońca, używając wyrazów znalezionych w artykule o podwyżkach cen benzyny.

Zjedz coś!

Na koniec coś naprawdę przyjemnego, chociaż pisanie o tym, czego doświadczamy, nie jest proste. Przymiotniki, które przychodzą nam wtedy do głowy, często są dość banalne i tak naprawdę puste znaczeniowo. Nadużywamy przy tym ogólników – coś jest „wspaniałe”, „cudowne”, „wyjątkowe” albo „okropne”. Aby rozbudzić swoją wyobraźnię i zmysły, warto zacząć od napisania recenzji kulinarnej… z dzisiejszego obiadu. Opiszmy wygląd potraw, ich smak, zapach, fakturę, skupmy się na dźwiękach, kolorach, strukturze. Niech nasz tekst ma najwyżej 10 zdań. Pamiętajmy o konkrecie, by czytelnik dokładnie wiedział, co znalazło się na talerzu i był w stanie wyobrazić sobie, co go ominęło. Jeśli zjedliśmy marchewkę – to niech nie będzie „smaczna”, „pachnąca” i „apetycznie przyrządzona”, tylko „tarta” albo „pokrojona w równą kostkę”, „mocno pomarańczowa”, „soczysta i słodka” albo „lekko gorzkawa”, „świeża i chrupiąca” lub „rozgotowana” i „rozpływająca się w ustach”, pachnąca chrzanem, który do niej dodano lub masłem, którym została polana. To, czy obiad był wspaniały, przeciętny czy raczej nieudany, powinno wynikać z samego doboru słów, z użytych przez nas porównań, a nie ze zdań w rodzaju: „to była wspaniały posiłek”. Kiedy w tekście wytropimy „puste” słowa, koniecznie się ich pozbądźmy i spróbujmy zastąpić jakimś konkretem, np. zastanówmy się, czy taką właśnie marchewkę przyrządzała nasza babcia? A może ona za nic by jej nie zjadła?
To ćwiczenie jest pożyteczne nie tylko dlatego, że pisanie o jedzeniu staje się coraz modniejsze – dzięki niemu łatwiej nam będzie zapanować nad przymiotnikami i potrenować zwięzłość wypowiedzi.

>> powrót na początek strony <<

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020

Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020