logotyp

Jak zacząć pisać wspomnienia?

Fot. Jacek Łagowski

Czujesz, że byłoby dobrze zabrać się do pracy, że masz ochotę pisać, a jednak odsuwasz to w czasie? Jeśli nie wiesz, jak zacząć, skorzystaj z kilku naszych podpowiedzi Tekst: Ola Rzążewska

Rozmawiałam na ten temat z kilkuset seniorami i zdaje mi się, że znam większość wymówek: „nie bardzo mam czas, bo muszę się zajmować wnukami”, „powinnam zrobić przetwory na zimę”, „zepsuł mi się komputer”, „mam mnóstwo obowiązków i nie wiem, jak to wszystko ze sobą pogodzić”, „zaczęłam śpiewać w chórze”, „planuję wyjazd do sanatorium”. Do tego dochodzi odwieczny problem – jak dokonać wyboru, kiedy tyle wspomnień pcha się naraz do głowy. Można się w tym łatwo pogubić i dojść do wniosku, że skoro jest TYLE do napisania, to nigdy nie będzie dość czasu, by to zrobić. Jeśli tak właśnie myślisz, skorzystaj z kilku sprawdzonych już pomysłów. Zastosowanie się do nich wcale nie wymaga rezygnacji z codziennych obowiązków i spędzania wielu godzin sam na sam z kartką i długopisem czy komputerem. Na początek wystarczy 20-30 minut. Jeśli nie skończysz w tym czasie pisać, wróć do tekstu za kilka dni. Znów na 20-30 minut. Metoda małych kroków naprawdę się sprawdza.

1. Wybierz jedno zdjęcie

Niech to będzie fotografia, która budzi jakieś twoje emocje. Czułość, tęsknotę, złość na los, że tak, a nie inaczej potoczyło się życie, radość albo smutek. To może być zdjęcie z chrztu twojego dziecka, z imienin u znajomych albo takie, na którym przytulasz się do kogoś bliskiego. A może wybierzesz fotografię wigilijnego stołu przygotowanego na przyjście gości? Choć to nie jest proste, zdecyduj się na jedną fotografię i przywołaj historię, jaka za nią stoi. Zapisz to, co pamiętasz i postaraj się, by czytelnik, który nie zna osób ani wydarzeń z fotografii, poczuł, że jednak są mu choć trochę znajome. Unikaj dopowiadania wszystkiego, raczej skoncentruj się na tym, co wydaje ci się najważniejsze. Jeśli wrócisz do tekstu po kilku dniach, nie wahaj się wykreślać zdań, które ci się nie podobają. W ich miejsce możesz wstawić inne, prawdopodobnie będą lepsze. A gdy uznasz, że historia tego jednego wybranego zdjęcia jest już napisana, możesz znaleźć kolejne, o którym chcesz opowiedzieć. Na takim mniejszym zadaniu łatwiej się skoncentrować, a satysfakcja, jaką poczujesz po skończeniu tekstu, doda ci chęci do dalszej pracy.

2. Wybierz jeden przedmiot

Zasada jest podobna, jak w przypadku zdjęć. Wybierz jeden przedmiot, o którym chcesz opowiedzieć. To nie musi być wartościowa pamiątka, choć jeśli chcesz pisać o srebrnej bransolecie prababki, nie ma ku temu żadnych przeszkód. Zdecyduj się na rzecz, która ma swoją historię. Może będą to sztućce otrzymane w ślubnym prezencie od mamy? Może stary płaszcz, który należał kiedyś do ukochanej babci? Może coś przywiezionego z podróży? Może pamiętnik ze szkolnych czasów? Zeszyt do polskiego? Stare, plastikowe korale? Ulubiona lalka twojej córki? Zepsuta pralka? Z każdym z tych przedmiotów wiążą się twoje emocje. Właśnie to, co czujesz, gdy patrzysz na tę rzecz, może stać się najważniejszą częścią tekstu na jego temat. Opisując przedmiot, ocalasz go od zapomnienia. A co, jeśli go już nie ma, choć wciąż jest w twojej pamięci? Tym bardziej musisz go opisać!

3. Zapytaj kogoś z rodziny, jaką historię z twoich opowieści lubi najbardziej

I właśnie od niej zacznij swoje pisanie. Warto wykorzystać zainteresowanie przyszłych czytelników, bo to rzecz nie do przecenienia. A i tobie będzie łatwiej ruszyć z miejsca, gdy wiesz, że to, co opowiadasz, bawi, wzrusza czy ciekawi innych ludzi. Możesz oczywiście iść także dalej tym tropem – gdy już napiszesz jeden tekst, zadaj takie samo pytanie innemu członkowi rodziny czy komuś z przyjaciół. To doskonały pomysł i naprawdę warto z niego skorzystać.

4. Napisz o jednym z nieżyjących już członków twojej rodziny

Może ciocia Aniela była twoją najukochańszą krewną, bo miała łagodne spojrzenie i robiła ci najsłodszą herbatę na świecie? A może najwięcej twoich ciepłych wspomnień wiąże się z dziadkiem Władysławem, który uwielbiał opowiadać o swoim dzieciństwie i nigdy nie podniósł na ciebie głosu? Oni wszyscy, nieżyjący już bliscy ci ludzie, odchodzą powoli w niepamięć. Napisz koniecznie jacy byli, ale nie używaj jedynie pustych przymiotników. Zamiast: „babcia Maria miała miękkie serce”, napisz: „kiedy dziadek zarzynał kurę na rosół, babcia Maria płakała, siedząc przy kuchennym stole”.

5. Znajdź zdjęcia albo pocztówki z urlopu

Ośrodki Funduszu Wczasów Pracowniczych, domki z tektury, stołówki i obowiązkowe wieczorki zapoznawcze to dla twoich wnuków i prawnuków czysta abstrakcja. Opisz jakieś zdjęcie albo pocztówkę z wakacji, by poznali tamten sposób spędzania urlopów. To nie tylko kawałek historii waszej rodziny, to także historia PRL-u, o której najmłodsze pokolenie uczy się ze szkolnych podręczników. Pomóż im lepiej poczuć codzienność tamtych czasów i koniecznie zapisz wakacyjne wspomnienia. Być może przypomnisz sobie i opiszesz pierwszy wyjazd na narty albo pierwsze przywitanie z morzem? Albo łowienie o świcie ryb z mężem czy wyprawę z babcią na grzyby? W ten sposób opowiesz o ludziach, miejscach i czasach, które były dla ciebie ważne i które cię ukształtowały. Warto takie historie zostawić dla bliskich – nawet się nie spodziewasz, z jaką ciekawością sięgną po taką lekturę.

6. Poszukaj swojego starego zdjęcia do legitymacji albo dowodu

Jeden z uczestników naszych warsztatów napisał dla córki poruszający tekst o trzech swoich największych miłościach. By pokazać jej, jakim był wtedy człowiekiem, zilustrował go trzema zdjęciami legitymacyjnymi. Na pierwszym jasnowłosy blondyn, w wieku mniej więcej 16 lat, który zakochał się w Hance, koleżance z klasy. Na drugim 23-latek o poważniejszym spojrzeniu. W tym czasie poznał swoją przyszłą żonę i matkę dwóch córek. I wreszcie trzecie zdjęcie – 60-latek z licznymi pasmami siwizny i zakolami. Wtedy, po śmierci żony, związał się z kobietą, która okazała się największą miłością jego życia. To znakomity przykład na to, że zdjęcia legitymacyjne mogą być świetnym punktem wyjścia do pisania. Możesz zacząć od zadania sobie prostych pytań: o czym marzy osoba z fotografii, jakie ma plany, kogo kocha, czego się boi? Tak powstanie wzruszający portret psychologiczny – opowiesz bliskim o sobie sprzed 15 lat, albo sprzed 45 lat, a może nawet sprzed 60 lat.

7. Przypomnij sobie ulubionego nauczyciela

Opisz jakąś historię, która sprawiła, że wciąż pamiętasz imię, nazwisko i kolor włosów pani od polskiego albo zabawne powiedzonko używane przez pana od historii. Przy okazji uda ci się zapewne napisać o tym, jak w czasach twojej młodości wyglądała szkoła. Co było dla ciebie i twoich kolegów ważne, czy chodziliście na wagary, czego lubiliście się uczyć, a czego zupełnie nie. Zobaczenie cię w roli ucznia będzie dla twoich wnuków czy prawnuków prawdziwym odkryciem i być może znajdziecie mnóstwo zupełnie nowych tematów do rozmowy. Szkoła to temat uniwersalny, wszyscy mamy masę wspomnień z nią związanych, tylko nie każdy się nimi dzieli. Ale ty koniecznie spróbuj je zapisać.

8. Opisz ulubiony sklep spożywczy

Jeśli z jakichś względów nie chcesz teraz pisać o rodzinie albo takie wspomnienia są dla ciebie nadal zbyt bolesne, napisz o swojej codzienności. O ulubionej piekarni czy o sklepie mięsnym, w którym zawsze można było dostać coś na obiad, choć półki w innych sklepach świeciły pustkami. Albo o ulubionym zakładzie fryzjerskim, w którym pani Jola robiła najlepszą trwałą na całym osiedlu. A może o zaradnej pani kioskarce, u której można było prowadzić teczkę z prasą. Taki koloryt życia na nowym osiedlu, w małym miasteczku czy na wsi jest jak najbardziej wart utrwalenia. Pokazuje codzienność lat 50., 60. czy 70. W dobie centrów handlowych i robienia zakupów w internecie tamte wspomnienia wydają się niezwykle egzotyczne. Warto co nieco opowiedzieć ciekawskim.

>> powrót na początek strony <<

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020

Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020