logotyp

Jak pisać o swojej rodzinie?

Fot. Jacek Łagowski

Jest takie powiedzenie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Choć wiele w nim przesady, lepiej zachować ostrożność, gdy pisze się o swoich najbliższych krewnych. Warto zadbać o ich prywatność, by nikogo nie skrzywdzić Tekst: Ola Rzążewska

1. Nie wydawaj sądów, tylko pisz o swoich odczuciach

Kiedy piszemy o wydarzeniach z dalekiej przeszłości, łatwiej nam oceniać innych, niż bezstronnie relacjonować zdarzenia lub sytuacje z udziałem członków naszej rodziny. Warto więc być szczególnie wyczulonym na etykietowanie bliskich sobie osób, bo siła powierzchownych uproszczeń jest ogromna. Jeśli zaczniesz myśleć o ciotce, która wychowywała cię w dzieciństwie, że była gruba i nie dbała o siebie do tego stopnia, że zostawił ją mąż, to wkrótce będzie ci się kojarzyła tylko z tymi dwiema rzeczami. Co więcej – również w ten sposób będą myśleć o niej twoi czytelnicy. Zastanów się, jak możesz opisać ciotkę, nie przyklejając jej tych łatek. Przypomnij sobie, jak się zachowywała, jaką była osobą i staraj się unikać szufladkowania. Nie wydawaj kategorycznych sądów, raczej pisz, jakie budziła w tobie uczucia, z czym ci się kojarzyły jej wybory czy poglądy. Dzięki temu jej postać będzie wielowymiarowa, a ty masz szansę napisać ciekawszy tekst, w którym nie wszystko jest jednoznaczne, a oprócz czerni i bieli istnieje także wiele odcieni szarości.

2. Zastanów się, w jakim świetle stawiasz bohatera krótkiego tekstu, gdy pokazujesz jego zachowanie wyrwane z kontekstu

W każdej rodzinie zdarzają się historie mocno powikłane. Czasem są związane z rozpadem małżeństwa albo tworzeniem się nowego związku, choć stary jeszcze trwa. Innym razem koncentrują się na jakichś cechach charakteru któregoś z krewnych, które uniemożliwiały albo utrudniały mu realizowanie cenionego czy choćby akceptowanego społecznie modelu życia. Jeśli chcesz opisać taką historię, staraj się pokazać ją w szerszej perspektywie. Pamiętaj o bardzo ważnej regule: każde zdarzenie wyrwane z kontekstu staje się – w mniejszym lub większym stopniu – swoją karykaturą. Bardzo łatwo wtedy o niesprawiedliwy osąd czy zaprezentowanie czytelnikowi rzeczywistości w krzywym zwierciadle. A przecież nie o to ci chodzi. Pisząc więcej o okolicznościach sytuacji, która jest centralnym punktem twojego tekstu, dajesz czytelnikowi szansę, by sam wyrobił sobie zdanie na ten temat. Nie niepokój się – na pewno sobie z tym poradzi.

3. Dopuść innych do głosu

Zwłaszcza, kiedy piszesz o sprawach trudnych, kontrowersyjnych albo budzących duże emocje, postaraj się je pokazać z różnych punktów widzenia. Najprostszym zabiegiem, jaki ci na to pozwoli, jest przytoczenie w tekście opinii innych osób. Nie muszą to być dosłowne cytaty, choć jeśli masz taką opcję, bo znajdują się w twoich notatkach albo możesz z kimś jeszcze porozmawiać, to wspaniale. Równie dobrze sprawdzi się jednak omówienie czyichś poglądów na daną sprawę. Nie bój się do opowieści o wujku, który nieoczekiwanie dla wszystkich zostawił swoją żonę, dodać nie tylko głosy członków rodziny, ale też np. jego albo jej przyjaciół. Gdy piszesz o zdarzeniu po wielu latach, emocje już zazwyczaj ucichły, a z oddali widać więcej niż z bliska – dzięki temu twój tekst będzie ciekawszy.

4. Używaj trybu przypuszczającego

Dzięki temu możesz pozwolić sobie na ujawnienie opinii, które napisane w formie twierdzenia, byłyby zbyt mocne. Przykład? Zamiast pisać: „Ponieważ ciotka Zofia spędziła całe życie z wujkiem Antonim, którego ciągnęło do kart i w domu notorycznie nie było pieniędzy, nigdy nie była szczęśliwa”, możesz wybrać frazę: „Gdyby ciotka Zofia nie zdecydowała się spędzić całego życia z wujkiem Antonim, być może miałaby więcej powodów do uśmiechu i nie musiałaby się wciąż martwić, za co jutro kupi chleb”. Używając trybu przypuszczającego, pozwalasz czytelnikowi zrozumieć, że sytuacja ciotki nie wyglądała różowo, ale zdejmujesz z siebie ciężar osądzania innych i etykietowania.

5. Nie ograniczaj się do faktów, pisz o emocjach

Na warsztatach często mówimy, że to szczegół buduje historię i namawiamy, by nie pomijać rzeczy, które mogą się w pierwszej chwili wydać nieistotne, np. że na pierwszej randce z twoim ojcem mama miała zieloną sukienkę, że wybrali się na potańcówkę do restauracji Kaskada w centrum Poznania, że mama kręciła loki na metalowe wałki, które już wtedy lekko rdzewiały. To wszystko jest oczywiście niezwykle ciekawe, ale też zbyt duże nagromadzenie szczegółów w jednym tekście może zmęczyć czytelnika. Jak temu zapobiec? Pisz o emocjach – może np. wiesz, że mama była zdenerwowana, bo przed spotkaniem z tatą pokłóciła się z rodzicami o to, o której ma wrócić do domu, a tata martwił się tym, czy spodoba się tak pięknej dziewczynie. Emocje są tym, co połączy twoich czytelników z bohaterami twoich tekstów – w końcu wszyscy doświadczamy tęsknoty, szczęścia, żalu, smutku i ekscytacji. To znakomity zabieg, który doda życia twoim bohaterom, a czytelnikowi pozwoli zobaczyć każdą z opisywanych osób jako człowieka z krwi i kości.

6. Nie traktuj wspomnień jako sposobu na rozładowanie złych emocji

Czasem doświadczamy trudnych uczuć myśląc o rodzinnych historiach albo o konkretnych osobach – nie ma w tym nic niezwykłego i zapewne wielu ludzi czuje się niekiedy podobnie. Jeśli jednak piszesz wspomnienia, pilnuj się, by nie uczynić ich polem do wyrównania rachunków. Nie rysuj doświadczonych przez siebie krzywd grubą kreską, nie twórz jednowymiarowych portretów, w których twój ojciec jest jedynie potworem, bo porzucił matkę, a ciotka to nieczuła histeryczka, która przez całe życie grała osobę niezdolną udźwignąć ciężaru opieki nad schorowanym mężem. Jeśli jednak złe emocje są gorące jak lawa, napisz tekst, który odłożysz do szuflady – na pewno pomoże ci to sobie poradzić z trudnymi uczuciami. Pamiętaj, że cała sytuacja może całkiem inaczej wyglądać z perspektywy kogoś, kto np. zna więcej szczegółów lub rozumie szerszą perspektywę wydarzeń. Zastanów się, czy jest szansa, że nie znasz całej prawdy i czy twój sąd nie okaże się mocno niesprawiedliwy. Weź pod uwagę, że gdy dajesz komuś tekst do przeczytania, zaczyna on żyć własnym życiem i nie masz już nad tym żadnej kontroli.

>> powrót na początek strony <<

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020

Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020