logotyp

Dla kogo pisać wspomnienia?

Fot. Jacek Łagowski

Chodzi ci po głowie, by wreszcie uporządkować domowe archiwum i spisać rodzinne opowieści? Powstrzymuje cię myśl, że nikt nie będzie miał ochoty tego przeczytać? Jeśli takie rozterki nie pozwalają ci się zabrać do pracy, ten tekst jest właśnie dla ciebie Tekst: Ola Rzążewska

1. Pisz dla siebie

Nie ma lepszej metody uspokojenia emocji, przyjrzenia się temu, co czujemy i określenia priorytetów, niż przelanie myśli na papier. Zapisuj to, co jest na pierwszym planie w twojej głowie, zatrzymaj na kartce papieru rzeczywistość w takiej postaci, w jakiej ją czujesz i postrzegasz. Ta niepowtarzalność postrzegania jest naszą wielką siłą, bo dzięki niej oswajamy świat wokół siebie, staje się on „nasz”, wyjątkowy i doskonale znany. Czujemy się w nim dobrze i bezpiecznie. Warto więc o nim pisać i to nie tylko wspomnienia. Dobrym pomysłem jest także prowadzenie dziennika albo pamiętnika – to rodzaj wprawki literackiej, ale też sposób utrwalenia ważnych chwil, do których będziemy mogli później wrócić w innym tekście.

2. Pisz dla wnuków albo prawnuków

Prawdopodobnie będą to twoi najlepsi czytelnicy. Oczywiście musisz dostosować formę przekazu do ich wieku, bo inaczej pisze się dla 5-latka, a inaczej dla 18-latka. W pierwszym przypadku sprawdzą się krótkie formy o charakterze bajki albo przypowieści, w których oczywiście najważniejsze wydarzenia będą związane z twoim życiem. Starsi wnukowie, przyzwyczajeni do krótkich tekstów z internetu, też chętniej przeczytają serię kilku krótkich opowieści niż jedną dłuższą historię. Pamiętaj, że w tym przypadku zwięzłość jest obowiązkowa. Zresztą skracanie tekstu to umiejętność, nad którą warto pracować nieustannie, bo dzięki niej unikniemy przegadania i zdołamy utrzymać uwagę czytelnika od początku do samego końca.

3. Pisz dla swoich dzieci (nawet jeśli miałyby to przeczytać dopiero za jakiś czas)

Masz wrażenie, że dzieci są tak zapracowane, tyle mają na głowie, że brakuje im już czasu nawet na to, by usiąść spokojnie przy stole i porozmawiać? Wydaje ci się, że spisywanie wspomnień i wciskanie im tych opowieści na siłę nie ma sensu? Jeśli nie przeczytają ich teraz, kiedyś na pewno po nie sięgną, by zrozumieć, co było dla ciebie ważne. Nie zniechęcaj się ich początkowym oporem, zniecierpliwieniem czy zdziwieniem. Pisz spokojnie, metodycznie, w końcu masz czas i nigdzie się nie spieszysz. A jeśli brak ci cierpliwości i nie możesz się doczekać, by pokazać dzieciom zapiski, postaw na nietypową formę. Jeden z uczestników naszych ubiegłorocznych warsztatów wysyłał raz w roku list do córki, w którym opisywał swoją młodość, przyjaciół, swoje plany i marzenia z tamtego czasu. Starał się za każdym razem zmieścić na dwóch kartkach, a dodatkowo nie moralizować i nie pouczać. Efekt? Córka była bardzo ciekawa kolejnych listów i stało się to elementem rodzinnej tradycji.

4. Pisz dla przyjaciół

Zapisz wspomnienia ze wspólnych wyjazdów do ośrodka pracowniczego nad morzem, gdzie mieszkaliście w domkach letniskowych tuż pod lasem. Zanotuj na papierze ulotne obrazy związane z parapetówką w pierwszym mieszkaniu, na którą zaprosiłeś znajomych i przyjaciół. Opisz wspomnienia z imienin, urodzin, chrzcin, wspólnych wypraw na grzyby czy dni spędzonych w kolejce po meblościankę albo pralkę. Nawet się nie spodziewasz, jak chętnie twoi przyjaciele sięgną po takie zapiski i jak wiele ciepłych, dobrych emocji to obudzi w ich sercach. Chyba już nie masz wątpliwości, że naprawdę warto?

5. Pisz dla sąsiadów

Jeśli przez całe życie albo jego sporą część mieszkasz w tym samym miejscu, to na pewno masz sporą wiedzę o najbliższej okolicy. Wiesz na przykład, że tu, gdzie jest teraz sklep z dywanami, było kiedyś kino, do którego przychodziło się na niedzielne poranki filmowe z małymi dziećmi. Wiesz, że pani Halinka, fryzjerka, oddziedziczyła salon po ojcu i wciąż przychodzą do niej jego dawni klienci, choć mają już po 90 lat. Znasz mnóstwo takich szczegółów i historii, które wiążą się z twoją ulicą, domem, blokiem czy kamienicą, w której mieszkasz? Koniecznie je zapisuj, w końcu to najlepsze świadectwo tego, jak czas zmienia nie tylko nasze otoczenie, ale i nasz sposób patrzenia na dobrze znane miejsca. Wspomnij o swoim pisaniu ulubionym sąsiadom, może zainteresują ich te historie? Idź przywitać sąsiadów, którzy się właśnie wprowadzili, zarekomenduj sklep z najlepszym pieczywem i podsuń myśl, że jeśli będą chcieli poznać przeszłość swojego nowego domu i okolicy, chętnie pokażesz im swoje wspomnienia. Wybierz się na spotkanie spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej i zaproponuj lekturę swoich zapisków poznanym tam ludziom. Będziesz zaskoczony, jak wiele osób zostanie twoimi czytelnikami.

6. Pisz dla miłośników lokalnej okolicy

Wraz z czasem zmieniały się nie tylko twoja ulica i dom, lecz także cała miejscowość, w której mieszkasz. Najlepiej oczywiście widać to na zdjęciach, które na pewno masz w domowym archiwum. Posługując się nimi, napisz krótkie historie o ulubionym skwerze, o sklepie mięsnym, w którym mama kupowała kurę na niedzielny rosół, o swojej szkole podstawowej i przedszkolu swojego dziecka. Takie opowieści w połączeniu ze zdjęciami mogą bardzo ciekawić nie tylko ciebie i bohaterów tych tekstów, ale także miłośników historii lokalnej. Bardzo możliwe, że grupa takich osób spotyka się raz na jakiś czas w domu kultury, bibliotece czy kawiarni. Wybierz się na takie spotkanie, a nie tylko poznasz nowe osoby, ale i prawdopodobnie zyskasz czytelników autentycznie zainteresowanych twoimi wspomnieniami. Jednym słowem, sytuacja idealna.

7. Poproś wnuka albo prawnuczkę o pomoc w założeniu bloga i pisz dla internautów

Nieśmiałość sprawia, że nie możesz się przełamać, by opowiedzieć innym o swoim pisaniu? Chcesz jednak mieć czytelników i usłyszeć, co im się w twojej twórczości podoba? Poproś wnuka czy prawnuczkę o pomoc w założeniu bloga, na którym będziesz umieszczać swoje teksty. Możesz się nauczyć robić to samodzielnie i zyskać niezależność, ale nie będzie też nic złego w tym, jeśli co jakiś czas ktoś inny będzie w twoim imieniu wrzucać do sieci kolejne odcinki twoich wspomnieniowych tekstów. Jaka z tego korzyść? Obcy ludzie, którzy w internecie trafią na twoje pisanie, będą się czasem odzywali, by dać znać, że piszesz fajnie, zabawnie, lekko, aż chce się czytać itd. Dla takich pochwał naprawdę warto nauczyć się obsługi i komputera, i internetu.

>> powrót na początek strony <<

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020

Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020