logotyp

Co czytać, żeby lepiej pisać?

Fot. Jacek Łagowski

Choć w księgarniach można trafić na poradniki, które przekonują, że pisarzem można zostać w weekend, polecamy bardziej tradycyjną metodę. Czytaj dobrą literaturę i poszerzaj swoje horyzonty. To działa! Tekst: Ola Rzążewska

Ryszard Kapuściński, znany reporter i pisarz, mawiał, że aby napisać jedną stronę tekstu, warto przeczytać kilkadziesiąt innych. Wierzymy w tę metodę, bo pozwala wiele się nauczyć i podpatrzyć, jak inni prowadzą narrację, jak radzą sobie z dialogami czy jak odsłaniają czytelnikowi tajemnice swoich bohaterów. Warto sięgać po utwory pisarzy uznanych i nagradzanych, ale też po książki swoich ulubionych autorów, bo przecież w rozwijaniu talentu chodzi również o to, by mieć z tego jak najwięcej przyjemności. Pożegnaj przy tym obawy związane z tym, że czytając dużo powieści Jerzego Pilcha czy Małgorzaty Kalicińskiej, zaczniesz w końcu pisać jak oni – to tak nie działa. Każdy z nas ma swoją wrażliwość, także tę językową, i z jej pomocą tworzy unikalny obraz świata. Co więc czytać? Mamy kilka propozycji dla niezdecydowanych.

1. Sagi rodzinne

Dobrze sięgnąć zarówno po prozę fabularną, jak i po książki dokumentalne. W tej pierwszej kategorii sprawdzi się „O pięknie” brytyjskiej pisarki Zadie Smith albo „Korekty” amerykańskiego pisarza i eseisty, Jonathana Franzena. Jeśli chodzi o klasyczne pozycje, które świetnie opisują rodzinne dzieje, warto wybrać dostępną w każdej bibliotece i wciąż opierającą się upływowi czasu książkę Tomasza Manna „Buddenbrookowie”. Prócz beletrystyki, na uwagę zasługuje oczywiście literatura wspomnieniowa. Ostatnio ukazały się dwie ciekawe pozycje – „Stuhrowie. Historie rodzinne” Jerzego Stuhra oraz dwuczęściowa saga rodzinna pióra Joanny Szczepkowskiej, córki Andrzeja Szczepkowskiego i wnuczki Jana Parandowskiego. Tom pierwszy jej wspomnień nosi tytuł „Kto ty jesteś. Początek sagi rodzinnej”, a drugi „Wygrasz jak przegrasz. Autobiografia”. Czytanie tego typu książek pozwoli ci się zorientować, jak inni radzą sobie z nadmiarem bohaterów, jakie wydarzenia traktują jako ważne, a jakie ukrywają w cieniu (i w jaki sposób to robią). Najlepszym sposobem, by rozwijać swój warsztat, jest podpatrywanie tych, którzy już mają doświadczenie.

2. Zbiory opowiadań

Dobrze napisane opowiadania pokazują wnikliwemu czytelnikowi, jak kondensować myśli i jak ogniskować uwagę odbiorcy na najważniejszym zdarzeniu, czasem na jakimś szczególe, a czasem na emocjach, które targają bohaterem. Warto sięgać nie tylko po klasykę, ale też po w miarę aktualne pozycje, by osłuchać się z językiem, jakiego dziś poszukują czytelnicy. Nie pomijaj autorów „z wyższej półki”, myśląc, że nie dasz sobie rady z ich tekstami – opowiadania to niezwykle wdzięczny gatunek literacki. W księgarniach czy bibliotekach poszukaj np. książek Alice Munro, kanadyjskiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w 2013 r. albo Raymonda Carvera, amerykańskiego mistrza krótkiej formy. Jeśli trafisz na antologię opowiadań różnych autorów, skorzystaj z okazji i przeczytaj ją koniecznie – w ten sposób zobaczysz, w jak rozmaity sposób można sobie radzić z kompozycją, z prowadzeniem akcji i jej zamknięciem.

3. Albumy – książki o sztuce, ze szczególnym uwzględnieniem fotografii

Choć zazwyczaj nie ma w nich rozbudowanych opisów, warto jak najczęściej do albumów zaglądać. Jeśli jednak wolisz iść na wystawę, wybierz ten sposób kontaktu z obrazami, rzeźbą czy fotografią. Jest mnóstwo korzyści, jakie możesz odnieść z obcowania ze sztuką. Jedną z nich jest to, że zaczniesz dostrzegać, w jak indywidualny sposób każdy artysta patrzy na rzeczywistość, wysuwając na pierwszy plan rzeczy, których ktoś inny nigdy nie umieściłby na środku sceny. To pozwoli cię się zdystansować do przekonania, że większość ludzi widzi zdarzenia, historie czy emocje tak samo jak ty i twój głos jest mało ważny. Jesteśmy różni i w tym nasza siła – dlatego warto od czasu do czasu zafundować sobie spotkanie ze sztuką, by o tym nie zapominać.

4. Antologie poezji

Nawet jeśli poezja nie jest twoim środkiem wyrazu, czytanie wierszy w niczym ci nie zaszkodzi, a może nawet pomóc. Rozwinie twoją wrażliwość językową, skłoni do pogłębionej refleksji i zmusi do zastanowienia, czy sposób, w jaki wyrażasz swoje emocje, nie jest zbyt schematyczny. Lekkość języka, jaka cechuje dobrych poetów, sprawdza się też w prozie. Jeśli nie masz ulubionych twórców, zdecyduj się na antologie poezji, bo w łatwy sposób umożliwią ci poznanie mocno zróżnicowanych stylów wyrażania uczuć i myśli. Na pewno warto sięgnąć po antologię poetów amerykańskich w przekładzie Piotra Sommera „O krok od nich” oraz po „Antologię nowej poezji polskiej 1990-1999”. Dołóż do tego dwa dowolne tomy ulubionego twórcy (być może jego odkrycie jest dopiero przed tobą), a na jakiś czas zapewnisz sobie odpowiednią dawkę inspiracji.

5. Zbiory felietonów

Jeśli wspomnienia piszesz nie tylko po to, by ocalić rodzinne historie, lecz także chcesz, by twoje poglądy i opinie na różne sprawy nie zostały zapomniane, by czytelnicy usłyszeli twój głos, nie przechodź obojętnie koło zbiorów felietonów. Daruj sobie oczywiście felietony celebrytów, a sięgnij po te pisane przez pisarzy, dziennikarzy, ludzi kultury czy naukowców. Przejrzyj choćby teksty Ludwika Stommy, Roberta Makłowicza, Krystyny Jandy, Krystyny Kofty, Daniela Passenta, Stanisława Tyma czy Szymona Hołowni. Zwracaj uwagę na ich warsztat pisarski – na to, jak rozkładają akcenty, jak wprowadzają temat i jak go puentują, jak operują ironią, porównaniami czy metaforami. Wsłuchaj się w rytm zdań i ton głosu autorów – czasem poważny, czasem żartobliwy albo prześmiewczy. Z pewnością ty też wypracujesz charakterystyczny dla siebie styl, ale póki co, korzystaj z inspiracji, jakiej dostarczają dobrze napisane felietony.

>> powrót na początek strony <<

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020

Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020